Prof. Zbigniew Dmochowski

 

 

KARTA PRAW RODZINY STOLICY APOSTOLSKIEJ

 

JAKO ZBIÓR ZALOZEŃ PROGRAMOWYCH

 

NA WYBORY SAMORZĄDOWE

 

    Od dłuższego czasu trwa dramatyczna bitwa o Polskę suwerenną  pod każdym względem, a przede wszystkim: etyczno-moralnym, kulturowym, ekonomicznym, edukacyjnym, naukowym, ekologicznym, demograficznym, zdrowotnym itd.

W tej bitwie mają szanse na zwycięstwo wszyscy Polacy, czujący się odpowiedzialni za Polskę, za naród polski, za rodziny polskie. Istnieje jednak szereg poważnych zagrożeń, które mogą być pokonane jedynie poprzez zjednoczenie tych wszystkich, dla których najwyższymi wartościami w życiu są wartości chrześcijańskie, gwarantujące osiągnięcie pełnej, a nie wirtualnej wewnątrzunijnej suwerenności Polski. Dotychczas z winy zarówno tych prawych Polaków, jak i sił działających wewnątrz Polski oraz sił globalnych opowiadających się za wirtualną suwerennością Polski, istnieje duże rozproszenie działań dla dobra Polski autentycznie suwerennej. Rozproszenie tych działań występuje zarówno w wyniku nierespektowania w pełni w praktyce  wartości chrześcijańskich przy działaniach partyjnych w ramach tak zwanej prawicy, centroprawicy oraz wielkiej liczby różnych ruchów określanych jako niepodległościowo-patriotyczne, jak i przy działaniach w ramach tysięcy stowarzyszeń o odcieniach katolickich, chrześcijańsko-narodowych, społecznych, samorządowych, spółdzielczych, branżowych, kombatanckich, emeryckich, bezrobotnych, bezdomnych itp. o charakterze pozapartyjnym. Przyczyn tego stanu możnaby szukać w braku wspólnych założeń programowych wszystkich prawych Polaków.

Tymczasem istnieje taki zbiór założeń programowych dla Polski i Polaków, zawarty w  „Karcie Praw Rodziny”, opracowanej przez Stolicę Apostolską  na życzenie wyrażone przez Synod Biskupów, który odbył się w Rzymie w 1980r. i był poświęcony „Zadaniom chrześcijańskiej rodziny we współczesnym świecie”.

Celem „Karty” było przedstawienie wszystkim chrześcijanom i niechrześcijanom, a więc także Polakom podstawowych praw właściwych owej naturalnej i powszechnej społeczności, jaką jest rodzina. Przedstawione w „Karcie” prawa są wyrażone w niej ze świadomością, czym jest człowiek i czym są wspólne wartości całego rodzaju ludzkiego. Prawa  w niej zawarte wypływają ostatecznie z tego prawa, które zostało wpisane przez Stwórcę w serce każdego człowieka. Każde społeczeństwo, a więc także polskie, jest powołane do obrony tych praw przed jakimkolwiek ich naruszeniem oraz do poszanowania ich i rozszerzania tego, co się składa na ich integralną całość. W niektórych przypadkach są to normy ściśle wiążące prawnie, w innych postulaty i zasady odnoszące się do prawodawstwa, jakie winno być stworzone i do rozwoju polityki prorodzinnej. Prawie wszystkie zawarte tu zasady można zresztą znaleźć w innych dokumentach, zarówno w dokumentach Kościoła, jak i w dokumentach wspólnoty międzynarodowej.  Kartę Praw Rodziny” przedstawiła Stolica Apostolska - centralna i najwyższa instytucja władzy Kościoła katolickiego. „Karta” jest skierowana przede wszystkim do rządów, ale również do społeczeństw, w tym polskiego. Nasze społeczeństwo walczące w niesprzyjającym środowisku wewnętrznym i zewnętrznym o suwerenną Polskę uzyskało w ten sposób niezawodne narzędzie do tej bitwy w postaci modelu i punktu odniesienia dla opracowania ustawodawstwa i polityki prorodzinnej oraz ukierunkowania dla programów działania. W ten sposób społeczeństwo polskie mogło żądać w ramach wyborów prezydenckich, parlamentarnych, samorządowych itp., aby wybrany prezydent, parlament, samorządy itp. respektowały i realizowały programy działania wynikające z tej „Karty”. Dotychczasowe doświadczenia wyborcze świadczą o tym, że w zgiełku medialnym tworzonym przez kręgi polityczne i gospodarcze nieprzychylne suwerennej Polsce, te żądania wyborców były zbyt słabe i niezbyt zdecydowane i przypominały raczej błagania zastraszonych dzieci z domu dziecka.

Można oczywiście żałować, że społeczeństwo polskie nie w pełni zostało w odpowiednim czasie zapoznane z wielką rolą, jaką mogła spełnić „Karta Praw Rodziny” dla przyszłości suwerennej Polski. Źle się stało, że nie wszyscy Polacy usłyszeli, przeczytali, przemyśleli treść wielkiego zamysłu Synodu Biskupów z 1980r. i Stolicy Apostolskiej przed wyborami do parlamentu R.P. w 1993r., 1997r. i 2001r.

Można jednak odrobić te zaniedbania w tegorocznych wyborach samorządowych oraz kolejnych wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Może się również okazać, że także niektórzy posłowie i senatorowie obecnego parlamentu, a także niektórzy członkowie obecnego rządu i samorządów będą usiłowali brać pod uwagę wskazania „Karty Praw Rodziny”. Należy także brać  pod uwagę, ze Stolica Apostolska przedkładając ten dokument międzynarodowym organizacjom rządowym wywiera nieustanny pozytywny wpływ na te organizacje, które powinny dostrzegać łamanie podstawowych praw rodziny także w naszym kraju i nie przyczyniać się do tworzenia klimatu nie tylko zgody na takie łamanie, ale także nie nakłaniać władz polskich do tego łamania.

Oczywiście „Karta” jest skierowana także do samych rodzin, w tym polskich. Celem jej jest umocnienie w ich świadomości niezastąpionej roli i miejsca, jakie zajmuje rodzina; pragnie zachęcić rodziny do łączenia się między sobą w postaci np. Rodzina Radia MARYJA, Stowarzyszenia RODZINA POLSKA, Stowarzyszenia  Rodzin Katolickich itp. dla obrony i umacniania swych praw; jest dla rodzin zachętą do wypełniania ich zadań tak, aby w dzisiejszym świecie , również w Polsce, a może przede wszystkim w Polsce, rola rodziny była ceniona i umacniana.

Na tym tle budzi najwyższe oburzenie brak pojęcia rodziny w dorobku prawnym Unii Europejskiej, w tym w Traktatach z Maastricht, Amsterdamu i Nicei, co może świadczyć o próbie Unii zlikwidowania tej formy niewygodnej dla modelu złotego cielca i konsumentów zgromadzonych w unijnych zasobach ludzkich.

Jednocześnie trzeba uświadomić sobie i innym, jaka potęga tkwi w rodzinach, tworzących naród polski, w tym jego duży odłam chrześcijański oraz katolicki i to niezależnie od tego, czy jego przedstawiciele są aktualnie reprezentowani w parlamencie i rządzie, czy też nie.

Już w najbliższych wyborach samorządowych może uda się wykazać tę siłę, o ile pójdzie się do nich pod hasłem respektowania „Karty Praw Rodziny” w obszarach, o których decydować będą przyszłe samorządy. Moment ten może być decydujący o tym, czy uśpione siły prawdziwych Polaków zechcą wreszcie wygrać pierwszy etap bitwy o suwerenną Polskę. Tegoroczne zmagania polskich wyborców będą musiały być wzięte pod uwagę także w kraju przez pseudo-Polaków i pozornych Europejczyków oraz przez decydentów zagranicznych sterujących nimi.

 

Założenia programowe dotyczące kultury, edukacji i wychowania

 

„Karta Praw Rodziny” w artykule 5 jednoznacznie określa pierwotne, niezbywalne prawo i pierwszeństwo rodziców do wychowania potomstwa. stąd muszą oni być uznani za pierwszych i głównych jego wychowawców. Z tego wynika ich prawo do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami moralnymi i religijnymi, z uwzględnieniem tradycji kulturalnych rodziny, które sprzyjają dobru i godności dziecka. „Karta” mówi też o konieczności otrzymywania od społeczeństwa odpowiedniej pomocy i wsparcia koniecznego do wypełnienia roli wychowawców. Dla zachowania spójności wychowania rodzice mają prawo do swobodnego wyboru szkół lub innych środków niezbędnych do kształcenia dzieci, zgodnie z własnymi przekonaniami. W związku z powyższym władze publiczne winny sprawić, że rozdział dotacji publicznych będzie rzeczywiście umożliwiał rodzicom korzystanie z tego prawa, bez nakładania na nich niesprawiedliwych ciężarów. Rodzice nie powinni, w sposób bezpośredni  czy pośredni być zmuszani do dodatkowych wydatków, co stanowiłoby niesprawiedliwą przeszkodę lub ograniczenie możliwości korzystania z tego uprawnienia. Z tym wiąże się sposób finansowania przede wszystkim przedszkoli i szkół podstawowych  oraz średnich w Polsce, który aktualnie nie odpowiada postulatom art. 5 „Karty”, gdyż szkoły samorządowe, prywatne i wyznaniowe pod względem dotowania są dyskryminowane w stosunku do szkół publicznych.         

Zgodnie z „Kartą” rodzice mają prawo do tego, że ich dzieci nie będą musiały uczęszczać do szkół, które nie zgadzają się z ich własnymi przekonaniami moralnymi i religijnymi. W szczególności wychowanie seksualne, stanowiące podstawowe prawo rodziców, winno dokonywać się zawsze pod ich troskliwym kierunkiem, zarówno w domu, jak i w wybranych kontrolowanych przez nich ośrodkach wychowawczych. Z tym wiąże się problem prowadzenia wychowania seksualnego poprzez różne formy przekazu (telewizja, czasopisma, filmy itp.), przy których pod hasłami np. walki z AIDS usiłuje się prowadzić w Polsce wychowanie seksualne dzieci niezgodne z życzeniem rodziców katolickich i innych.

W szczególności ciężko naruszone są prawa rodziców, gdy państwo lub instytucje niepaństwowe narzucają obowiązkowy system wychowania, z którego zostaje usunięta całkowicie formacja religijna.

„Karta” określa także prawo rodziców do wychowania dzieci, poprzez rozmaite formy współpracy rodziców z nauczycielami i kierownictwem szkoły, a w szczególności przez dopuszczenie rodziców do rzeczywistego uczestniczenia w działalności szkoły oraz określaniu i wprowadzaniu w życie polityki wychowawczej. Oczywiście dotyczy to jedynie tych rodziców, którzy sami realizowali i realizują system wychowawczy względem swoich dzieci oparty na „Karcie Praw Rodziny”. Rodzice zdeprawowani i deprawujący swoje dzieci nie mogą oczywiście oddziaływać negatywnie na system wychowawczy szkół, do których uczęszczają ich dzieci. Dotyczy to również działalności deprawującej nauczycieli, która musi być szybko eliminowana albo poprzez wpływ wychowawczy innych nauczycieli albo w ostateczności poprzez eliminację ich ze szkoły i całego systemu szkolnego.

„KARTA” podkreśla, że rodzina ma prawo wymagać, aby środki społecznego przekazu stanowiły pozytywne narzędzie budowania społeczeństwa i aby wspierały podstawowe wartości rodziny. Jednocześnie rodzina ma prawo do odpowiedniej ochrony, a w szczególności do ochrony swych najmłodszych członków, przed ujemnymi wpływami i nadużyciami ze strony środków przekazu. W Polsce w imię korzyści materialnych za wszelka cenę  różnych środków przekazu: telewizji, radia, czasopism pornograficznych i pseudowychowawczych, zmusza się wręcz młode osoby do kontaktów wizualnych i słuchowych z informacjami antywychowawczymi, wręcz deprawacyjnymi. Dotyczy to również korzyści uzyskiwanych pośrednio przez firmy związane ze środkami antykoncepcyjnymi, środkami wzrostu efektów seksualnych, zespołów subkulturowych itp.

 

Założenia programowe dotyczące gospodarki i opieki społecznej

 

W artykule 8 „Karta Praw Rodziny” eksponuje prawo rodziny do wypełniania swej funkcji społecznej, politycznej i kulturalnej w budowaniu społeczeństwa. W tym celu rodziny mają prawo do zrzeszania się  z innymi rodzinami  i instytucjami celem właściwego i gorliwego wypełniania swych zadań, a także ochrony praw rodziny, popierania jej dobra i reprezentowania jej interesów. Rodziny i zrzeszenia rodzin winny mieć zapewnione prawo do wypełniania właściwej im roli w przygotowaniu i wprowadzaniu w życie programów: gospodarczych, społecznych, prawnych i kulturalnych, mających wpływ na życie rodzinne. W tym artykule podkreślane są prawa członków rodzin, a więc większości społeczeństwa do zabiegania o wprowadzenie w życie wymienionych wyżej programów, w szczególności: gospodarczych, politycznych i kulturalnych poprzez  egzekwowanie ich od gremiów ich reprezentujących, a więc członków samorządów, rządu, parlamentarzystów i wreszcie prezydenta.

Z  artykułu  9 „Karty” wynika, że rodziny mają prawo oczekiwać od władz publicznych właściwej, nikogo nie dyskryminującej polityki prorodzinnej, w kwestiach prawnych, gospodarczych, społecznych i finansowych. W artykule tym w sposób wyraźny „Karta” przewiduje, że rodziny mają prawo do takich warunków ekonomicznych, które im zagwarantują odpowiadający ich godności poziom życia i pełny rozwój. W  tym względzie wszelkie transformacje społeczne nie mogą na tyle pogorszyć warunki ekonomiczne rodzin, że obniżony zostanie dramatycznie poziom życia i normalny ich rozwój. Takie właśnie zagrożenia zostały stworzone dla dużej części społeczeństwa polskiego, a więc znacznej liczby polskich rodzin poprzez transformację społeczną i gospodarczą przeprowadzona wbrew, czy też bez dostatecznego uwzględnienia interesów znacznej liczby polskich rodzin i znacznej liczby Polaków.

W artykule 9  „Karta” formułuje dla potrzeb Polski i jej rodzin problemy związane z reprywatyzacją i prywatyzacją. Potwierdza, że nie wolno pozbawiać rodzin prawa do nabywania i posiadania dóbr prywatnych, które sprzyjałyby stabilizacji życia rodzinnego. stąd też jednoznacznie opowiada się za potrzebą reprywatyzacji, gdyż niektóre rodziny zostały bezprawnie pozbawione ich dóbr prywatnych w postaci: majątków, domów, zakładów przemysłowych itp. Pozostaje jedynie kwestia zasięgu reprywatyzacji oraz kosztów, które może ponieść państwo lub instytucje, względnie osoby odpowiedzialne za bezprawne odebranie tych dóbr w przeszłości. „Karta” przypomina także o prawie dotyczącym dziedziczenia i przekazywania majątku, w ramach którego winny być respektowane potrzeby i uprawnienia członków rodzin. Z kolei prywatyzacja w warunkach polskich nie może polegać na bogaceniu się bezzasadnym pewnej grupy osób poprzez jedynie operacje finansowo-przekształceniowo-własnościowe, szczególnie jeżeli wiąże się  to z ubożeniem i degradacją społeczną (zwolnienia z pracy, relatywne obniżanie zasiłków, rent i emerytur) tych osób, które wypracowały w przeszłości określone wartości kapitałowe oraz tworzyły warunki do ich pomnażania.

W artykule 9 „Karta” jednoznacznie ustosunkowuje się do problematyki opieki społecznej. Twierdzi ona, że rodziny mają prawo spodziewać się, że społeczeństwo (państwo) przewidując ich potrzeby, zapewni im pomoc w nadzwyczajnych przypadkach, takich jak: przedwczesna śmierć jednego lub obojga rodziców, opuszczenie rodziny przez jednego z małżonków, w przypadku choroby czy inwalidztwa, w razie bezrobocia lub wtedy, gdy rodzina musi ponosić dodatkowe ciężary  związane ze: starością, niedorozwojem fizycznym czy umysłowym któregoś ze swych członków, czy też w związku z wychowywaniem dzieci. Jest tu zawarty zarówno problem rzetelnej opieki społecznej w normalnych, jak i nienormalnych warunkach rozwoju gospodarki i społeczeństwa.. Na przykład sprawa osób niepełnosprawnych  musi być widziana zawsze, niezależnie czy gospodarka działa sprawnie  czy ma kłopoty ze swoim funkcjonowaniem. Wszelkim mrzonkom pseudo-Polaków o eutanazji, dotyczącej ludzi chorych lub starych, a może niepełnosprawnych  „Karta” stawia tu wyraźną barierę. Trzeba natomiast w tym miejscu stwierdzić, że zdarzają się już w Polsce przypadki, w których rodziny decydują się na zbiorowe samobójstwa z tytułu braku opieki nad nimi społeczeństwa i państwa polskiego.  Jest to bardzo wymowny i zatrważający sygnał o nieprzestrzeganiu w pełni „Karty Praw Rodziny” w Polsce. „Karta” dodatkowo przypomina, że osoby starsze mają prawo do tego, aby mieć zapewnione miejsce - we własnej rodzinie lub gdy jest to niemożliwe, w instytucjach do tego powołanych - gdzie mogłyby dożywać swej starości, wykonując czynności dostosowane do ich wieku i zapewniające im udział w życiu społecznym. W tym względzie są liczne przypadki w Polsce zaprzeczające tym uprawnieniom, sprowadzające się do maksymalnego, brutalnego zepchnięcia osób starszych na margines życia społecznego, do eliminowania ich wpływu na to życie i do degradacji, która może i powoduje skrócenie ich niekiedy pracowitego i użytecznego życia dla Polski i Polaków. Wszelkie argumenty za takim stosunkiem i filozofią postępowania władz publicznych i społeczeństwa  opierają się na fatalnej sytuacji ekonomicznej państwa, która częściowo wywołana została nieetycznym i amoralnym podejściem do transformacji społeczno-gospodarczej Polski w ostatnich latach.

„Karta Praw Rodziny” nie ominęła także problematyki ludzi przebywających w więzieniach i ich rodzin. Uznała prawo i potrzeby rodziny, w szczególności wartości jedności rodzinnej w polityce i ustawodawstwie karnym w taki sposób, aby więźniowie mogli pozostawać w kontakcie ze swoimi rodzinami, a rodziny w okresie uwięzienia któregoś ze swych członków otrzymywały niezbędne wsparcie.

W sprawie prorodzinnego systemu społeczno-gospodarczego wypowiada się artykuł 10 „Karty”. W artykule tym mówi się o prawie rodziny do takiego systemu społecznego i gospodarczego, w którym organizacja pracy umożliwia członkom rodziny wspólne życie  i nie zagraża  jedności, powodzeniu i stabilności rodziny, zapewniając jednocześnie możliwość zdrowego wypoczynku. A zatem „Karta” jest zdecydowanie przeciwna takiej sytuacji, w jakiej znalazło się wiele rodzin w Polsce, gdzie członkowie rodzin mają niepewność stabilnej pracy, co sprzyja godzeniu się na formę nieetatową pracy ( bezumownej, bez zabezpieczenia w razie wypadku, krótkoterminowej itp.), przy której nie jest zabezpieczone wspólne życie członków tych rodzin, zagrożona jest jedność, powodzenie i stabilność rodziny. W takiej sytuacji ważna problematyka zdrowego wypoczynku członków rodziny jest traktowana jako mało istotna. Prowadzi to do poświęcenia czasu na wypoczynek, na wyczerpującą dodatkowa pracę, aby za wszelka cenę podreperować niepewny budżet rodzinny. W dłuższej perspektywie czasowej brak zdrowego wypoczynku może prowadzić do nieobliczalnych skutków.

W sposób wyraźny artykuł 10 „Karty” podejmuje problem warunków podjęcia decyzji o założeniu i godnym utrzymaniu rodziny, czy to dzięki odpowiedniej płacy, określonej jako „płaca rodzinna”, czy też dzięki innym środkom społecznym, jak zasiłki rodzinne, bądź wynagrodzenie pracy domowej jednego z rodziców. Artykuł ten w szczególności przypomina, że matka w rodzinie nie może być zmuszana do pracy poza domem ze szkodą dla życia rodziny, a zwłaszcza wychowania dzieci. Dotyczy to przede wszystkim okresu przed urodzeniem dziecka oraz  okresu przedszkolnego. Problem zmuszania matki do pracy poza domem w tych właśnie okresach nie jest dotąd w Polsce rozwiązany, a nawet sytuacja w wielu przypadkach pogorszyła się w stosunku do lat poprzednich. Aktualnie istniejące zasiłki rodzinne i wychowawcze są wręcz symboliczne i świadczą o niedostrzeganiu wagi tego problemu. Świadczy to również, że nie uznaje się i nie szanuje się w Polsce pracy matki w domu, zgodnie z wartością, jaką przynosi ona rodzinie i społeczeństwu. Nadal występują w Polsce nadmierne ambicje matek, aby kariery zawodowe przedkładać ponad dobro wychowania dzieci, gdyż nieprawdą jest, że absorbująca praca zawodowa matek może być przy odpowiedniej organizacji pogodzona z autentycznie realizowanym systemem wychowawczym ich dzieci.

Nie pominięto w „Karcie” także podstawowego problemu mieszkaniowego. Artykuł 11 „Karty” określa jednoznacznie, że rodzina ma prawo do mieszkania odpowiedniego dla życia rodzinnego i dostosowanego do liczby jej członków, w miejscu zapewniającym podstawowe usługi konieczne do życia rodziny i wspólnoty. Dlatego też żadne propozycje teoretycznego rozwiązania sprawy mieszkaniowej poprzez mieszkanie jako produkt rynkowy nie mogą być traktowane jako praktyczne. Jeżeli z zasady rodziny polskiej nie stać obecnie na posiadanie własnego mieszkania, z wyjątkiem nielicznych, których stać na kilka mieszkań, znaczy to, że w Polsce traktuje się w sposób nieodpowiedzialny artykuł 11 "Karty Praw Rodziny", który jest decydującym dla założenia i egzystencji rodziny jako takiej. Konsekwencją tego jest niepoważne traktowanie całego społeczeństwa polskiego przez samorządy, rząd, parlament i prezydenta R.P. Taka wizja - to wizja degeneracji naszego społeczeństwa i zamknięcie mu perspektyw rozwoju i normalnego funkcjonowania nawet w najbardziej demokratycznym i wolnym kraju. Jest to chyba najbardziej istotny, choć trudny, ale konieczny i możliwy do rozwiązania problem na najbliższy okres dla Polski i Polaków. Ten problem musi znaleźć rozwiązanie, a brak wizji jego rozwiązania zamyka drogę do poparcia innych wirtualnych programów działania w tej podstawowej sprawie dla każdej potencjalnej polskiej rodziny. W tym miejscu trzeba także przypomnieć, że polskie prawo i polskie sądy przyczyniają się do wzrostu bezdomności, w tym bezdomności rodzinnej w Polsce . Liczba bezdomnych szacowana jest w Polsce od 100 tysięcy do 300 tysięcy, a pomoc bezdomnym wynosi sumarycznie około 50 PLN na jednego bezdomnego na rok. Przy okazji trzeba przypomnieć, że w dorobku prawnym Unii Europejskiej nie ma pojęcia bezdomności, a tylko pojęcie marginalizacji społecznej lub wyłączeń  społecznych (oczywiście te pojęcia nie są zupełnie skorelowane z Prawami Człowieka według dorobku prawnego ONZ). Natomiast z praktyki społecznej wiadomo, że bezdomność występuje jako poważny problem we wszystkich krajach członkowskich Unii Europejskiej.

A zatem problemy mieszkaniowy i bezdomności powinny stanowić rdzeń każdego programu kandydata na radnego na różnych poziomach samorządu, a więc wojewódzkim, powiatowym i gminnym.

Do tych dwóch problemów dochodzą problemy bezrobocia i biedy, które w kolejnych etapach nieuchronnie zmierzają do problemu bezdomności.

Ostatni artykuł 12 „Karty Praw Rodziny” dotyka problemu imigrantów, których rodziny mają prawo do takiej samej ochrony społecznej, jaka przysługuje innym rodzinom.  Dotyczy to zarówno Polaków mieszkających aktualnie przede wszystkim na wschodzie: na Litwie, Białorusi, Ukrainie, Rosji  i innych byłych republikach radzieckich, których los odciął od ojczyzny, a którzy mają prawo wrócić do Polski, jak również innych imigrantów. Rodziny te maja prawo do poszanowania własnej kultury oraz wsparcia i opieki koniecznej dla ich włączenia się we wspólnotę, do której wnoszą swój wkład.

 

Podsumowanie

 

Podsumowując analizę „Karty Praw Rodziny” Stolicy Apostolskiej jako zbioru założeń programowych dla Polski i Polaków, można potwierdzić, że jest to najlepsze narzędzie do zjednoczenia wszystkich sił w Polsce, dla których drogie są wartości chrześcijańsko-demokratyczne oraz wartości patriotyczno-narodowe, szczególnie w okresie przygotowań do wyborów samorządowych.

Z kolei zastrzeżenia dotyczące pewnych artykułów  „Karty Praw Rodziny” powinny być dostatecznym argumentem, aby uznać wysuwające je osoby, społeczności lub partie za nieprzygotowane do podjęcia bitwy o Polskę lub dążące do jej zniszczenia.

 

Literatura

 

Z.Dmochowski : Karta Praw Rodziny jako zbiór założeń programowych dla Polski i Polaków.

Magazyn - Słowo Dziennik Katolicki, 11 - 13 marca 1994 r.

 

                                                                            Zbigniew Dmochowski

 

              Nadano w witrynie snpp.pl  14 marca 2010 r.